Kujawsko-Pomorski Związek Koszykówki

Wszystkie rozgrywki

Proszę czekać...

news

11.05.2026

Rozgrywki

Odsłon: 323

Maksym Gerszkow

Podsumowanie Finałów U17 w Szczecinie

Ostatnie dni w Szczecinie stały pod znakiem koszykarskiego święta!

Od 6 do 10 maja 2026 roku hala MOSRiR stała się centrum młodzieżowej koszykówki w Polsce. To właśnie tutaj rozegrano Turniej Finałowy Młodzieżowych Mistrzostw Polski U17 Mężczyzn — pięć dni pełnych rywalizacji, łez, marzeń i pierwszych sygnałów, że kilku zawodników obecnych na parkiecie może za kilka lat grać w ekstraklasie albo nawet reprezentacji Polski.

Do Szczecina przyjechało osiem najlepszych drużyn w kraju. W grupie A znalazły się: REWE digital Poland SKM Zastal Zielona Góra, Nawrot Śląsk Wrocław, Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań oraz gospodarze — Pogoń Basket Szczecin. Grupę B stworzyły Akademia Koszykówki Komorów, WKK Wrocław, Port Gdynia GAK oraz BSA AMW Arka Gdynia.

Pogoń Basket Szczecin była podczas finałów U17 drużyną, która niosła na barkach coś więcej niż tylko sportową presję. Gospodarze turnieju zawsze mają szczególną rolę — grają nie tylko dla siebie, ale też dla miasta, kibiców i całego środowiska. W Szczecinie było to widać od pierwszego meczu.

Zespół prowadzony przez trenera Michała Ostrowskiego wszedł do turnieju z dużymi ambicjami. Sam awans do finałów był już sukcesem, bo droga do najlepszej ósemki w Polsce była bardzo wymagająca. W półfinale mistrzostw szczecinianie pokazali charakter, pokonując Enea AZS Poznań 83:80 po znakomitym występie Antoniego Majcherka, który zdobył wtedy 27 punktów.

Już pierwszego dnia było jasne, że to nie będzie zwykły turniej młodzieżowy. Hala wypełniła się rodzicami, trenerami, agentami i kibicami lokalnej koszykówki. Na trybunach dominowały klubowe bluzy, bębny i transparenty, ale równie mocno wybrzmiewały emocje charakterystyczne dla młodzieżowego sportu — ogromna radość po udanym rzucie i kompletna cisza po nieudanej końcówce.

Szczecin od początku miał być gospodarzem wyjątkowym. Miasto coraz mocniej inwestuje w koszykówkę, a Pogoń Basket Szczecin od kilku lat buduje markę ośrodka szkolenia młodzieży. Organizacja turnieju była więc czymś więcej niż logistycznym przedsięwzięciem — była deklaracją ambicji i oznaką zaufania, którym Polski Związek Koszykówki obdarzył koszykarskich Portowców. 

W środę rano turniej otworzył mecz Akademii Koszykówki Komorów z WKK Wrocław. Już od pierwszych minut widać było intensywność charakterystyczną dla Finałów Mistrzostw Polski. Presja była ogromna. W kolejnych godzinach parkiet należał między innymi do Śląska Wrocław i Zastalu Zielona Góra. Oba kluby od lat słyną z pracy z młodzieżą. Tempo gry było imponujące jak na kategorię U17 — szybkie przejścia z obrony do ataku, agresywny pressing i coraz dojrzalsze decyzje boiskowe pokazywały, że współczesna młodzieżowa koszykówka w Polsce rozwija się w dobrym kierunku.

Największe zainteresowanie szczecińskiej publiczności budziła oczywiście Pogoń Basket.

Gospodarze grali z ogromną energią, momentami wręcz niesieni dopingiem trybun. W meczu przeciwko Pyrze hala żyła każdym posiadaniem. Po skutecznych akcjach zawodnicy Pogoni odwracali się w stronę kibiców, a młodsi adepci koszykówki siedzący za koszem reagowali tak, jakby oglądali finał NBA. W takich turniejach zawsze rodzą się nowe nazwiska. Trenerzy reprezentacji młodzieżowych przyglądali się zawodnikom nie tylko pod kątem statystyk, ale także charakteru. 

WKK Wrocław od początku wyglądał jak drużyna najbardziej kompletna. Zespół imponował organizacją gry i fizycznym przygotowaniem. Wrocławianie grali nowocześnie — szeroko ustawieni, dynamiczni, agresywni w obronie. Nie byli może najbardziej efektowni, ale sprawiali wrażenie ekipy doskonale świadomej własnej siły.

W czwartek po zakończeniu ostatniego meczu, odbył się panel dyskusyjny organizowanny przez ZOZKOSZ - "Akademia ZOZKOSZ" - goścmi panelu byli Tomek Gielo, Maciej Majcherek, Piotr Pastusiak oraz Wojciech Boblewski. Zapis wideo z tego spotknia będzie wkrótce dostępny na kanale YouTube @mediazozkosz.

Po fazie grupowej stało się jasne, że walka o medale będzie niezwykle wyrównana. Każdy dzień turnieju przynosił nowe historie: dramatyczne końcówki, rzuty trafiane z syreną, kontuzje, chwile euforii i sportowego bólu. Dla młodych zawodników była to lekcja znacznie większa niż sam wynik.

Na korytarzach hali można było usłyszeć rozmowy o przyszłości polskiej koszykówki. Wielu trenerów podkreślało, że rocznik 2009 wygląda wyjątkowo obiecująco. Coraz więcej zawodników prezentowało nie tylko warunki fizyczne, ale również świadomość taktyczną i technikę, której jeszcze kilka lat temu brakowało w polskim szkoleniu młodzieży.

Nie sposób nie wspomnieć o heroicznym spotkaniu w wykonaniu Antka Majcherka, który w meczu przeciwko Zastalowi zainkasował triple-double w postaci 36 punktów, 12 zbiórek i 10 asyst, EVAL 45. W O W! 

Ostatecznie Pogoń wygrała ten mecz 94-85, ale zabrakło 7 zdobytych punktów aby awansować do pierwszej czwórki...

 

Ostatecznie Pogoń Basket Szczecin zajęła 6. miejsce w Polsce! 

 Nagrody indywidualne powędrowały do Mikołaja Gonerko oraz Antka Majcherka. 

WKK Wrocław potwierdził swoją siłę i wygrał w finale z sąsiadem zza miedzy Nawrot Śląskiem Wrocław, tym samym sięgnął po Mistrzostwo Polski U17 Mężczyzn. Tytuł MVP Finałów otrzymał Szymon Łata. 

Po końcowej syrenie emocje eksplodowały. Jedni zawodnicy padali sobie w ramiona, inni długo siedzieli na ławce ze wzrokiem wbitym w parkiet. W młodzieżowym sporcie wszystko przeżywa się mocniej. Tu nie ma wyrachowania zawodowców. Są czyste emocje i marzenia, które dopiero się rodzą. 

 

 

Zachodniopomorski Okręgowy Związek Koszykówki składa najserdeczniejsze gratulacje na ręce Prezesa Pogoni Basket Szczecin, Wojciecha Boblewskiego oraz całej organizacji klubu za bardzo dobrze zorganizowany turniej. Podczas turnieju dużo mówiło się o świetnych warunkach i atmosferze panującej w Szczecinie! 

Dziękujemy za rewelacyjną relację zdjęciową - Daniel Reszke - Pieknezdjecie.pl

Partnerzy

IBRA Radex pzkosz Gryf Basket Cup